Boski Kwestionariusz — Aśka Grochulska

06 grudnia 2014

Co jest dla Ciebie ideałem zawodowego szczęścia?

Wolność. Poczucie, że nic nie muszę. Możliwość samodoskonalenia.

I praca z ludźmi, którzy mają pasję.

Co najbardziej Cię wyróżnia jako artystę?

Nie wiem. Chyba w ogóle nie myślę o sobie jako artystce, więc ciężko stwierdzić. Staram się  po prostu dobrze bawić, robiąc to, co akurat robię w danym momencie.

Co jest Twoją największą ekstrawagancją?

Namiętne kolekcjonowanie rozmaitych doświadczeń.

Jakie jest Twoje ulubione zajęcie?

„Sleep late, have fun, get wild, drink whiskey and drive fast on empty streets with nothing in mind but falling in love and not getting arrested.” I tańczenie techno.

Jakiej cechy charakteru najbardziej nie lubisz u innych?

Kłamstwa, tchórzostwa, braku lojalności.  I kreatywności. Każdy jest teraz kreatywny. Okropne.

Czego w swojej karierze najbardziej żałujesz?

Tego, że tak bardzo nie potrafię myśleć o tym, co robię, jak o karierze. Może gdybym myślała, nie byłabym takim nieogarem :D.

Gdybyś mogła zmienić w sobie jedną rzecz, co by to było?

Czasem myślę, że może lepiej byłoby tak nie rozdawać swojej energii ludziom, którzy nie do końca potrafią to docenić. Ale z drugiej strony tak już chyba mam, roztrwaniam ją sobie  na innych. Czasem się zwraca, czasem nie.

W jakich okolicznościach kłamiesz?

W takich jak ta.

Co uważasz za największe nieszczęście w zawodzie aktora/reżysera/aktora?

Zapominanie, że teatr robi się z ludźmi i dla ludzi. Myślenie o nim jak o niewyobrażalnej sferze sacrum. Nie znoszę tego źle ulokowanego poczucia misji, która bardziej służy ego niż czemukolwiek innemu. Wolę myśleć, że to przestrzeń spotkania i wspólnego doświadczania.

Jakie cechy najbardziej cenisz u aktora/aktorki?

Wyobraźnię i pokorę. I poczucie humoru.

Największy teatralny autorytet?

Teatralny? Od lat, niezmiennie, Grzegorz Niziołek.

Ulubiony aktor/aktorka/reżyser/reżyserka?

Kubrick, Hitchcock, von Trier, Wes Anderson, Schlingensief i Gaspar Noe.

Z kim najbardziej chciałbyśpracować?

Biorąc pod uwagę fakt, że z powyższej listy 3 na 5 nie żyje, a von Trier właśnie ogłosił, że raczej nic nie nakręci, bo nie pije i nie ćpa, to pozostaje mi Gaspar Noe. Jest totalnym freakiem i szalenie podnieca mnie jego audiowizualna rozkmina.

Poza tym ostatnio mam też totalną zajawkę na  pojechany projekt s-f np. z Kid Machinem. Proszę sobie poguglać albo posłuchać na soundcloundzie. Gorąco polecam.

Najważniejsza książka?

„Wściekłość i wrzask” Faulknera i „Pasaże” Waltera Benjamina.

Najważniejszy film/spektakl?

„Odyseja  kosmiczna”, „120 dni Bottropu”, „Melancholia”, „Blade runner”, „Enter the void”. Ze spektakli, to chyba najbardziej „Factory 2” Krystiana Lupy oraz spektakle Needcompany.

Jakich słów lub zwrotów najczęściej nadużywasz?

Tego, którego nadużywają wszyscy po PWST - „jakby”.  I „wspaniałe!”. W rozmaitych konfiguracjach.