Boski Kwestionariusz — Cezary Tomaszewski

01 grudnia 2014

Co jest dla Ciebie ideałem zawodowego szczęścia?

Możliwość pracy w zawodzie.

Co najbardziej Cię wyróżnia jako aktora/reżysera/artystę?

W Polsce wszystko. Począwszy od doświadczenia zawodowego, z wykształcenia jestem teatrologiem, muzykiem i choreografem, przez warsztat (patrz wykształcenie), wyobraźnię, wrażliwość, poczucie humoru (patrz ja i moja mama) itd. Tak czy siak i nie ma jak uniknąć patetycznych określeń, jestem pionierem nowoczesnego teatru muzycznego bazującego na muzyce klasycznej w Polsce. Więc trudno żeby było inaczej.

Co jest Twoją największą ekstrawagancją?

Niesilenie się na ekstrawagancję.

Jakie jest Twoje ulubione zajęcie?

Bycie zajętym.

Jakiej cechy charakteru najbardziej nie lubisz u innych?

Jak kogoś nie lubię, to za całokształt ohydnych cech charakteru, które na sobie nosi i zasmradza nimi środowisko emocjonalne naprawdę poza-wyluzowanych i pełnych szacunku ludzi. Rzadko, ale zdarza się. Każdy orze jak może.

Czego w swojej karierze najbardziej żałujesz?

Niczego.

Gdybyś mógł/mogła zmienić w sobie jedną rzecz, co by to było?

Cale życie walczyłem z pryszczotą na twarzy. Kremy, dermatolodzy, witaminy, etc etc. Po tym, kilka lat temu dzięki hardcorowemu (podobno) dla wątroby lekowi udało mi się wreszcie wyplenić pryszcze z twarzy.

W jakich okolicznościach kłamiesz?

Rozwiązując tego rodzaju “Złote myśli”, ale mało.

Co uważasz za największe nieszczęście w zawodzie aktora/reżysera/aktora?

Wiara w przekroczenie teatru. Teatr można ewentualnie rozkroczyć, albo przeoczyć. Niemożliwość przekroczenia teatru jest jego największą siłą.

Jakie cechy najbardziej cenisz u aktora/aktorki?

Ciekawość, precyzja, dyscyplina i pokora. Tylko wtedy można znaleźć drogę do niecelebrowania siebie i swojego ego w różnych kostiumach. Fajnie jestem aktorem, mam jazdę i fajny deseń. W ogóle jestem fajny, taki dziwny, freaky jestem, oh yeah...błagam.

Największy teatralny autorytet?

Po 30tce wstydziłbym się mieszkać u rodziców i tak samo trochę głupio byłoby mi mieć idoli po 16. roku życia. Moim jedynym teatralnym autorytetem jestem ja sam, czyli Cezary Tomaszewski i grupa moich wspaniałych współpracowników. Mój dream team. Szukałem, czekałem, znalazłem. 

Ulubiony aktor/aktorka/reżyser/reżyserka?

Chyba jedyną osobą która spełnia wszystkie te kryteria, czyli aktor/aktorka/reżyser/reżyserka była boska Divine. Chociaż nie jestem pewien, czy poza byciem aktorem/aktorką była/był raczej piosenkarzem/piosenkarką, a nie reżyserem/reżyserką. W każdym bądź razie, wciąż czuje OGROMNY sentyment do Jeffa Strykera. Niech będzie więc Jeff Stryker.

Z kim najbardziej chciałbyś/chciałabyś pracować?

Jak wyżej.

Najważniejsza książka?

Ronald Firbank: “Zdeptany kwiatuszek”.

Najważniejszy film/spektakl?

W tym momencie: “Skaczące sery” Georgesa Meliesa z 1907 roku.

Jakich słów lub zwrotów najczęściej nadużywasz?

Dziękuję pięknie, serdecznie, bardzo dziękuję no no, tak tak, wielkie dzięki.