„Tak by wyglądało Złe wychowanie, gdyby Almodóvar nakręcił film w Olsztynie” – mówią aktorzy w prologu spektaklu, jakby uprzedzając oczekiwania publiczności. Jędrzej Piaskowski i Hubert Sulima – jeden z najbardziej wyrazistych duetów artystycznych polskiego teatru – w swojej nowej pracy postanowili „wziąć się za Kościół”. Skoncentrowali się na krzywdzie osób, które są przez tę instytucję skazywane na funkcjonowanie na marginesie – dzieciach i partnerkach księży, ofiarach zaniechań i tuszowania przestępstw. Duet korzysta w tym spektaklu z poetyki rekonstrukcji – przywołuje konkretne śledztwa dziennikarskie i „afery” z udziałem członków Kościoła. Znalazły się wśród nich słynna sprawa orgii z udziałem księży w Dąbrowie Górniczej, proces o spadek po księdzu, w który zaangażowany został Krzysztof Rutkowski i historia wawelskich apartamentów kardynała Dziwisza.
Twórcy nie ukrywają, że mówią o konkretnych osobach, sytuacjach, miejscach na mapie. Odważnie grają poetyką komedii i groteski, ale publiczności raz po raz śmiech więźnie w gardle, kiedy ewidentna staje się skala krzywdy ofiar i hipokryzji oraz bezwzględności sprawców. Zespół olsztyńskiego Teatru Jaracza prezentuje tutaj najwyższą formę kreacji zbiorowych i indywidualnych, a wszystko rozgrywa się w konceptualnej scenografii Anny Marii Karczmarskiej, która połączyła abstrakcyjny charakter form geometrycznych z poetyką seriali dokumentalnych typu true crime. Spektakl zainteresuje każdego, kto przez lata śledził w Boskokomediowym programie kolejne propozycje duetu – krytyczne, przekorne, ale i zabawne. Złe wychowanie pokazuje, że język mówienia o Kościele w teatrze zmienia się, pozwalając wybrzmieć nowym, dotąd niewysłuchanym głosom.
---
Spektakl rekomendowany dla widzów dorosłych.
---
Fot. Karolina Jóźwiak
Fot. Karolina Jóźwiak
Fot. Karolina Jóźwiak
Fot. Karolina Jóźwiak
Fot. Karolina Jóźwiak
Fot. Karolina Jóźwiak
Fot. Karolina Jóźwiak